Było wczesne rano. Szedłem do szkoły. Nagle usłyszałem dziwny dźwięk. Taki sam, jaki jest teraz w nowoczesnych instrumentach, Keyboardach. Odchyliłem krzaki. Na ziemi stał dziwny pojazd. Ni to samochód ni to samolot. Ze środka wyszedł niezwykły ludek. MALEN. Prawie całą głowę MALENA zajmowały duże, wydłużone oczy. Miał dziwny skafander, buty z silniczkami z tyłu oraz przezroczysty klosz na głowie, taki jak ten, w którym pływają złote rybki. Skórę miał koloru niebieskiego, a źrenice dziwnie błyszczące. (...)
Jestem MALEN, według waszego kalendarza mam 11 lat. Chodzę do 5 klasy szkoły komputerowej na planecie Orkus. Uciekłem moim pojazdem by zbadać wszechświat (...)
Zaproponował mi przejażdżkę swoim pojazdem, który potrafił przenosić się w czasie. Na moją prośbę skierowaliśmy się nad Nagasaki i przenieśliśmy się w czasy II wojny światowej. Nadleciały amerykańskie bombowce. Zatrzymały się. Spuszczono pierwszą bombę atomową. MALEN błyskawicznie wyciągnął zza pasa pistolet powodujący momentalne przenoszenie rzeczy w czasie i przestrzeni. Strzelił. Bomba, jak się później dowiedziałem, znalazła się w rękach Orkusowych saperów. Zrobiliśmy jeszcze kilka wycieczek. Wymieniliśmy adresy. Nikt nie chciał uwierzyć w moją przygodę, dlatego opisałem te zdarzenia.
Tobiasz Pietryga, (lat 11)
Lublin, ul. Bursztynowa 8 / 41
Proszę wysłać swoje uwagi, nie zapominając o wpisaniu w polu Subject: C-I-S