|
|
|
|
|
Mój kosmoludek nazywa się FRANKLIN. Spotkałem go przypadkiem, gdy wędrował sobie ulicami naszego miasta i rozglądał się ciekawie. Powiedział mi, że u nas jest mało ludzi wesołych, pełno chodzi ponuraków i że powinniśmy to zmienić. Już nawet ma gotowy plan, jak to zrobić. Jest bardzo łagodny i nie lubi awantur, ale uważa, że trzeba utrzeć nosa Adrenalowi z Amsterdamu.
Piotr Gowin, (11 lat) ul. Wajdeloty 4 m.44, Lublin, Poland.
Zrób przyjemność dziecku - WYŚLIJ list do twórcy tego kosmoludka. W polu Subject wpisz: C-I-S |